Przez większości minionych stuleci przyjmowano, że albo jesteś Żydem, albo chrześcijaninem – jak gdyby zapominając, że przecież pierwsi uczniowie Jezusa byli Żydami. Przyczyną tego stanu rzeczy było z pewnością konsekwentne oddalanie się chrześcijan od żydowskich korzeni ich wiary. Doszło nawet do tego, że wiele ludzi pod nazwą chrześcijan zaczęło prześladować Żydów. W konsekwencji, chrześcijanie nie-Żydzi i Żydzi oddalali się od siebie coraz bardziej. Spowodowało to również, że wielu Żydów współcześnie postrzega wiarę w Jezusa jako coś pogańskiego.
Dzięki Bogu jednak – w ostatnich dziesięcioleciach możemy mówić o prawdziwym przebudzeniu w środowisku żydowskim. Już w XVIII i XIX wieku coraz więcej chrześcijan czytało Biblię i zauważało, że Bóg ma plan dla ludu Izraela: zgromadzić ich z powrotem w ich ziemi oraz sprawić, by nadszedł czas, kiedy „cały Izrael będzie zbawiony”. To doprowadziło do coraz silniejszych starań, aby zanieść Żydom Ewangelię. W tamtych czasach wierzący Żydzi nazywali się „hebrajskimi chrześcijanami”.
Nadszedł rok 1948 – odrodzenie się państwa Izrael i masowa imigracja do tej ziemi. Przyjmuje się, że w tym czasie w ziemi Izraela pozostało mniej niż 25 wierzących Żydów. Do wiary chrześcijańskiej podchodzono z dystansem, a Żydzi wciąż mieli postawę przetrwania po Holocauscie. Jednak mimo że spotykali się z wrogością, liczba wyznawców nurtu mesjanistycznego w Izraelu stale rosła, mniej więcej potrajając się w każdej kolejnej dekadzie.
Pierwsze większe przebudzenie miało miejsce około lat 70. XX wieku w USA. Coraz więcej Żydów zaczęło rozpoznawać z pism Starego Testamentu Jezusa jako obiecanego Mesjasza Izraela. Zaczęli się wówczas nazywać „Żydami mesjańskimi”, ponieważ nie porzucali swojego żydowskiego dziedzictwa i zaczynali postrzegać swoją wiarę jako wiarę żydowską.
Druga fala przebudzenia w latach 90. XX wieku wiązała się z szerokim rozprzestrzenieniem się Ewangelii wśród Żydów rosyjskich.
Wielu z tych wszystkich, którzy uwierzyli, wyimigrowało do Izraela i zaczęło zakładać wspólnoty mesjańskie. Dzisiaj w Izraelu znajdują się setki kongregacji mesjańskich, a znacznie więcej na całym świecie – i liczby te ciągle rosną.
Trzecia fala przebudzenia... dzisiaj.
Teraz, w XXI wieku, to przebudzenie ma jednak swoje źródło w samym Izraelu. Wielu Izraelczyków przychodzi do wiary w Jeszuę, a bardzo ważnym środkiem przekazu Dobrej Nowiny stał się internet. Kiedyś w Izraelu ledwo można było dostać Nowy Testament, a teraz, dzięki informacjom dostępnym w sieci, bardzo łatwo dowiedzieć się czegoś o Mesjaszu czy Yeshua. Dostępne są także liczne świadectwa Żydów mesjańskich, materiały ewangelizacyjne oraz nauczania – i to po hebrajsku. W dodatku traumatyczne przeżycia z 7 października również skłoniły wielu Izraelczyków do refleksji nad głębszymi pytaniami o życie i do poszukiwania prawdy.
Ciekawe, jak to się dalej rozwinie. Widzimy naprawdę coś niesamowitego – to dzieje się na naszych oczach. To, co Bóg zapowiedział, właśnie się wypełnia.